Opanuj lęk przed pierwszymi konsultacjami i zamień „wiem w teorii" na „wiem i mam to przećwiczone".

Poczuj się pewnie w gabinecie.

Warsztat dla początkujących psychologów.
7 spotkań online, na których ćwiczymy konkretne interwencje - takie do użycia na najbliższej konsultacji, bez czekania na „aż będę gotowa/y".

Chcę się zapisać

Znasz teorię, a mimo to nie zawsze wiesz,
co powiedzieć
lub jak zareagować podczas konsultacji.

Pacjent skończył opowiadać, zapadła cisza i teraz patrzy na Ciebie. A Ty gorączkowo szukasz w głowie następnego pytania i modlisz się, żeby nie było widać, że nie wiesz, co dalej.

Jeśli jesteś na początku drogi, pewnie znasz też to:

  • przed pierwszą konsultacją z nowym pacjentem układasz plan dzień wcześniej, a i tak zasypiasz z myślą, że jutro wszystko wyjdzie - brak doświadczenia, brak pewności,
  • wieczorem, zamiast usiąść z kimś bliskim i obejrzeć cokolwiek, odtwarzasz w głowie konsultację z 15:00 - czy to pytanie nie było głupie, czy nie powiedziałam/em za dużo, czy w ogóle mu pomogłam/em,
  • nie bardzo jest kogo o to zapytać - w grupach branżowych wszyscy brzmią, jakby wiedzieli, co robią, a przyznanie się na głos, że boisz się zwykłej ciszy w gabinecie, jakoś nie przechodzi przez gardło. A jak już przejdzie, zaraz znajdzie się jakiś „Pan/Pani Idealna" gotowy do shejtowania, jak w ogóle możesz pytać,
  • kupujesz kolejny kurs, bo może ten wreszcie da Ci pewność, robisz notatki, odhaczasz moduły… a na następnej konsultacji znowu improwizujesz. I znowu jesteś z tym sama/sam,
  • albo w ogóle nie próbujesz konsultować pacjentów - syndrom oszusta jest zbyt przytłaczający, hamuje Cię przed robieniem tego, do czego przygotowywałeś/aś się przez ostatnie 5 (albo 3,5) lat i o czym od dawna marzysz...

Jesteś psychologiem. Podobno powinnaś/powinieneś umieć. No właśnie - podobno.

Jak to działa

Warsztat, na którym się ćwiczy,
a nie tylko słucha

7 spotkań online po 90 minut. Każde poświęcone jednemu z problemów, z którymi najczęściej do gabinetu zgłaszają się pacjenci/klienci: lęk, niska samoocena, złość, stres, dysregulacja emocji, prokrastynacja. Na koniec spotkanie integrujące, gdzie składamy wszystko w całość na prawdziwych przypadkach.

Od razu uprzedzam: to nie jest wykład, którego posłuchasz z wyłączoną kamerką przy prasowaniu. Między „wiem, jak to się robi" a „przeprowadziłam/em to i nie umarłam/em" jest przepaść, którą da się przejść tylko ćwiczeniem - dlatego każde spotkanie wygląda tak:

1
Tyle teorii, ile trzebaŻebyś rozumiała/rozumiał, po co robisz to, co robisz. Nic ponadto.
2
Demonstracja na żywoPokazuję, jak prowadzę dane ćwiczenie, zdanie po zdaniu - wraz z którymś z uczestników w roli pacjenta/klienta.
3
Ćwiczysz w parachW pokojach po dwie osoby mówisz te zdania na głos - zanim powiesz je pacjentowi.
4
Zadanie wdrożeniowe*Jedna rozmowa z jedną osobą w tygodniu. Małe, konkretne, do zrobienia.* Dla chętnych - jeśli już prowadzisz konsultacje, możesz wykonać dane ćwiczenie i wrócić na następne spotkanie ze swoimi wrażeniami, pytaniami i wątpliwościami.

To nie jest Twoja wina i nie jest to też brak kompetencji. Na studiach po prostu nikt z nami tego nie ćwiczył. Dostaliśmy teorię - a potem drzwi gabinetu i powodzenia. Nikt nie usiadł i nie pokazał: zobacz, tak krok po kroku prowadzi się psychoedukację o lęku, takie zdanie możesz powiedzieć, kiedy pacjent wybucha, a tak zareagować, kiedy mówi, że to wszystko nie ma sensu.

Program

Siedem spotkań, siedmiu pacjentów

1

Pacjent doświadczający lęku

Uczysz się rozrysowywać z pacjentem jego własny cykl lęku i tłumaczyć mu, dlaczego jego ciało robi to, co robi - łącznie z biegunką przed trudną rozmową, bo tak, ona ma ewolucyjny sens i pacjentowi zwykle robi się lżej, kiedy to zrozumie. Do tego sortowanie zmartwień drzewkiem decyzyjnym, trening rozwiązywania problemów i karta radzenia sobie, po którą pacjent naprawdę sięgnie w środku epizodu.

2

Pacjent z niską samooceną

Co robić z pacjentem, który każdy sukces tłumaczy przypadkiem, a każdy komplement odbija „bo miałam szczęście"? Pocieszanie nie działa, więc pracujemy z mechanizmem: oś czasu przekonania „nie nadaję się", sondaż sprawdzający, co inni myślą naprawdę, działanie wbrew przekonaniu i list podwójnego standardu.

3

Pacjent z nadmierną złością

Rozkładamy epizod złości klatka po klatce (analiza łańcuchowa), szukamy tego, co siedzi pod złością pół sekundy wcześniej, pracujemy ze sztywnymi regułami typu „nie wolno mnie lekceważyć" i budujemy skrypt asertywny. Mówimy też wprost o granicach: kiedy to jeszcze trening umiejętności, a kiedy sytuacja wymaga zupełnie innych procedur.

4

Pacjent przeciążony stresem

„Proszę więcej odpoczywać" możesz sobie darować, pacjent słyszał to sto razy. Zamiast tego: audyt strategii radzenia sobie, praca z regułami w stylu „muszę sama" i „odpoczynek trzeba zasłużyć", eksperyment z regeneracją i trening odmawiania z prawdziwą symulacją nacisków.

5

Pacjent z dysregulacją emocji

Uczysz się pracować z funkcją emocji (i uczysz się, jak nauczyć tego pacjenta/klienta), rozróżniać emocję pierwotną od wtórnej, mapować czynniki podatności, prowadzić działanie przeciwne do impulsu i surfowanie po impulsie - do każdego z tych ćwiczeń dostajesz instrukcję krok po kroku.

6

Pacjent z prokrastynacją

Odwlekanie może być sposobem regulacji emocji, a czasem to brak umiejętności organizacji - uczysz się, jak to różnicować i co zaproponować pacjentowi w każdej z opcji: eksperyment „pierwsze 10 minut", pułapka ulgi, wersja wystarczająco dobra, plany „jeśli-to" i trzy kroki, które przerywają cykl wstydu, kiedy zadanie znowu zostało odłożone.

7

Integracja - od techniki do spójnej rozmowy

Pracujemy na opisach przypadków i w symulowanych rozmowach, w tym na najtrudniejszych momentach, których wszyscy się boimy: „to nie działa", „nie zrobiłem zadania", „już to próbowałam i nic". Budujesz też swoją własną ściągę - która technika, na jaki mechanizm, kiedy tak, kiedy nie - i plan, co ćwiczysz przez najbliższe 3 miesiące. Oraz miejsce na pytania i tematy wniesione przez uczestników.

Cały program trzyma się granic pracy psychologa: psychoedukacja, trening umiejętności, interwencje wspierające. Uczymy się też rzeczy, o której mało kto mówi na głos - jak rozpoznać moment, w którym pacjenta trzeba skierować do psychoterapeuty albo psychiatry, i jak mu to powiedzieć tak, żeby nie zabrzmiało jak odrzucenie.

Terminy spotkań

Poniedziałki, 16:30–18:00, online

spotkanie 114 września
spotkanie 228 września
spotkanie 326 października
spotkanie 49 listopada
spotkanie 523 listopada
spotkanie 67 grudnia
spotkanie 721 grudnia

Co dostajesz

  • 7 spotkań warsztatowych na żywo, online - 14 września, 28 września, 26 października, 9 listopada, 23 listopada, 7 grudnia, 21 grudnia, poniedziałki 16:30–18:00
  • Gotowy zestaw 32 ćwiczeń. Do każdego ćwiczenia dostajesz:
    • instrukcja dla Ciebie - krok po kroku, z przykładowymi zdaniami, które możesz powiedzieć pacjentowi, i z listą typowych trudności razem z pomysłami, co wtedy zrobić,
    • gotowy arkusz do wydrukowania i położenia przed pacjentem,
    • drzewka decyzyjne, osie czasu, checklisty, karty pracy - wszystko przygotowane tak, żebyś w piątek rano mogła/mógł to po prostu wydrukować i pracować.
  • Zadania wdrożeniowe po każdym spotkaniu* - jedna rozmowa z jedną osobą w tygodniu, nic ponad to (* dla chętnych).
  • Bonus - 4 pierwsze osoby dostają możliwość umówienia bezpłatnej, indywidualnej 30-minutowej konsultacji ze mną.
Zapisy

Dołącz do warsztatu

Dla kogo

Sprawdź, czy to warsztat dla Ciebie

Pisałam ten program dla Ciebie, jeśli…

  • jesteś psychologiem na początku drogi i niedługo usiądziesz naprzeciwko pierwszego pacjenta,
  • już siadasz naprzeciwko pacjentów, ale brakuje Ci pewności siebie - ciągle „siedzisz w swojej głowie", planując: „a co zaraz zrobić... a co będzie, jak nie będę znać odpowiedzi...",
  • wracasz do zawodu po przerwie i potrzebujesz odświeżającej pamięć praktyki i poczucia: „tak, wiem, co zrobić, wiem, jak to zrobić, mam to przećwiczone",
  • pracujesz już jakiś czas, a mimo to przed niektórymi konsultacjami łapiesz się na myśli „oby dziś nie było trudnych pytań".

Powiem też uczciwie, kiedy nie warto się zapisywać - jeśli…

  • szukasz szkolenia z prowadzenia psychoterapii - ten program celowo zostaje w granicach pracy psychologa i nie udaje czegoś więcej,
  • chcesz mieć wykład lecący w tle - tutaj się ćwiczy, mówi na głos i może to być początkowo dyskomfortowe. Po to właśnie jest, żeby ten dyskomfort pojawił się na warsztacie, a nie potem na konsultacji.
Kto prowadzi

Dzień dobry

Martyna Tomczak-Wypijewska

Jestem psycholożką i certyfikowaną psychoterapeutką poznawczo-behawioralną. Pracuję w zawodzie już 10 lat - pracowałam w różnych miejscach, z dziećmi i młodzieżą oraz z dorosłymi. Obecnie prowadzę własną działalność: konsultacje psychologiczne i psychoterapię online. Prowadzę też szkolenia dla początkujących psychologów i konto @psychoterapia.po.ludzku.

Swoją pierwszą konsultację pamiętam do dziś, a w zasadzie ten przytłaczający lęk - a co będzie, jeśli... i nie będę wiedziała, jak zareagować? Czy na pewno wprowadzam tą technikę poprawnie? Skutecznie zatruwało mi to radość z wymarzonej pracy. Dopiero dużo później zrozumiałam, że na takie momenty można mieć przygotowane zdania - tak samo jak na ciszę, na łzy, na wybuch złości i na „to wszystko nie ma sensu". I że przygotowanie ich nie jest oszustwem ani ściągą dla słabych, tylko normalnym elementem warsztatu, o którym po prostu nikt nam nie powiedział.

Ten program to jest dokładnie to, co sama chciałabym dostać na starcie.

FAQ

Pytania, które możesz mieć

„Dopiero się uczę, może to jeszcze za wcześnie?"
Cały program zaczyna się od poziomu „robię to pierwszy raz" - żadne ćwiczenie niczego nie zakłada z góry. A gotowość nie przychodzi przed ćwiczeniem, tylko z niego. Więc czekając, aż się pojawi, można czekać w nieskończoność. Jeśli jesteś na ostatnim roku studiów psychologicznych, to jest to świetny moment na praktykę.
„Nie pracuję jeszcze z pacjentami, na kim mam ćwiczyć?"
Na warsztacie ćwiczysz w parach z innymi uczestniczkami i uczestnikami, a zadania wdrożeniowe możesz robić z kimś znajomym, z koleżanką z roku, z kimś z rodziny - instrukcje są napisane tak, że to przewidują.
„Nie mam czasu."
Rozumiem, serio. Dlatego to jest 90 minut co 2 tygodnie, online. Celowo nie ma tu 40 godzin nagrań, których i tak nikt nie ogląda - wykorzystujemy te 90 minut maksymalnie praktycznie.
„Kupiłam/em już tyle kursów…"
Wiem, ja też. I część z nich to była przydatna wiedza, część - nieudana inwestycja. Tutaj różnica polega na tym, że zanim skończy się spotkanie, zdążysz daną technikę przećwiczyć z drugim człowiekiem. To zupełnie inny rodzaj uczenia się - ten, którego zabrakło nam na studiach.
„Ćwiczenie przy innych… a jak się wygłupię?"
Wszyscy w tej grupie są na zbliżonym etapie i boją się dokładnie tego samego - to zresztą pierwsza rzecz, która wychodzi na jaw przy ćwiczeniach w parach, i pierwsza, która przynosi ulgę. Ćwiczysz w dwie osoby, nie na forum całej grupy, a informacja zwrotna ma ustaloną strukturę: jedna rzecz, która działała, jedna do zmiany. Nie oceniamy, bo wszyscy jedziemy (albo jechaliśmy kiedyś) na tym samym wózku - z syndromem oszusta wiszącym nam na plecach.
„A jeśli mam pytanie albo przypadek, którego nie ma w programie?"
Spotkanie 7 w całości pracuje na przypadkach, także tych przyniesionych przez Was. [Jeśli planujesz przestrzeń na pytania między spotkaniami - dopisz tutaj.]
Formularz

Zapisz się na warsztat

Po wysłaniu zgłoszenia odezwę się mailowo z potwierdzeniem miejsca i danymi do płatności.